Przejdź do treści
7°CPowietrze: bardzo dobre Biała Łada: 78 cm bez zmian wtorek, 13 października 2026 · imieniny: Edwarda, Teofila wschód 06:46 · zachód 17:43
reklama
Redakcja / tmr

Ikona telewizji umierała w zapomnieniu

zdjęcie: Ikona telewizji umierała w zapomnieniu / pixabay/000094649
Rodzina dziennikarki nie zajęła się jej pogrzebem. W rocznicę śmierci wciąż nie ma nagrobka. O sprawie przypomina Wirtualna Polska.
Udostępnij Post
Irena Dziedzic w apogeum sławy była ikoną telewizji, cieszyła się największymi zarobkami i uznawana była za ogromny autorytet, to u końca życia zmagała się z chorobą, samotnością, odosobnieniem, wrogim środowiskiem, długami i brakiem bliskich.

Zmarła 5 listopada 2018 roku, w wieku 93 lat. Po śmierci okazało się, że zostawiła horrendalne długi.

Na dodatek po jej ciało nie zgłosiła się żadna z bliskich osób. Przez 2 miesiące spoczywała w kostnicy. Dopiero w styczniu tego roku została pochowana na cmentarzu w Laskach.
Dziennikarka zostawiła po sobie dług - ponad 700 tysięcy złotych. Jeszcze za jej życia o zaległości domagali się komornicy. Znalazł się tajemniczy dobroczyńca, który zdecydował się przejąć jej dom na Saskiej Kępie, pozwolił jej mieszkać w nim aż do śmierci i płacił jej „rentę” w wysokości 4,5 tysiąca złotych.
WP.PL zauważa, że dawna gwiazda pochowana jest w bardzo skromnej mogile z metalowym krzyżem z przytwierdzoną drutem tabliczką.


Źródło: WP teleshow
Przeczytaj jeszcze

Komentarze

Dodaj komentarz... Zaloguj i skomentuj